Przejdź do treści
•
Zespół imiennik.eu

Batman, Nutella i wielki powrót Wandy. Ranking najbardziej zaskakujących imion 2025 roku

Zofia i Nikodem znów na szczycie, Wanda pięciokrotnie częstsza niż dekadę temu, a Blik zatrzymany w urzędzie. Sprawdziliśmy w rejestrze PESEL, co naprawdę działo się z imionami w 2025 roku.

Ilustracja: dziecko w pelerynie obok słoika i stosu urzędowych formularzy

1. Wstęp: między tradycją a „Blikiem”

Wybór imienia to dla wielu rodziców pierwszy sprawdzian z kreatywności, w którym chęć wyróżnienia dziecka spotyka się z prawem. Symbolem tego starcia stał się w 2025 roku przypadek z Katowic: tamtejszy USC odmówił zapisania imienia Blik, bo nie jest ono imieniem, tylko nazwą systemu płatności. Rok 2025 pokazał dwa kierunki naraz: powrót do imion retro i szukanie rzadkich imion z natury. Poniżej sprawdzamy oba na liczbach z rejestru PESEL.

2. Królowie rankingu: Zofia i Nikodem nie oddają korony

Na szczycie nic się nie zmieniło, ale szczyt jest coraz niższy. W 2000 roku 20 najpopularniejszych imion dostało 43,3% wszystkich noworodków. W 2010 roku było to 37,8%, a w 2025 roku już tylko 32,0%. Socjolog dr Paweł Tomanek opisuje to jako ostrożniejszy i bardziej świadomy wybór imienia: rodzice chcą klasyki, ale niekoniecznie tej, którą nosi pół klasy.

Najpopularniejsza piątka dla dziewczynek w 2025 roku to:

Radosna dziewczynka bawiąca się na zewnątrz
Wybory rodziców coraz częściej odzwierciedlają chęć podkreślenia unikalności dziecka.

Wśród chłopców prowadzą:

Wyraźnie słabną za to imiona w spolszczonej angielskiej pisowni. Brajan dostało 455 chłopców w 2005 roku i 45 w 2025 roku. Dżesika spadła z 40 nadań w 2005 roku do zera w 2025 roku.

3. Natura i kosmos: wielki skok Gai i Jaśminy

Rodzice coraz chętniej sięgają po imiona z natury. Gaja miała 134 nadania w 2015 roku i 477 w 2025 roku, a szczyt osiągnęła w 2021 roku (744). Jaśmina urosła ze 94 do 964 nadań w tej samej dekadzie, a Nel z 206 do 496. Róża przekroczyła tysiąc: 1196 nadań w 2025 roku wobec 478 w 2015 roku. Wśród chłopców to wciąż nisza: Kosma miał 54 nadania, Gniewko 42, a Orion tylko 3.

Związek imion z krajobrazem opisali badacze z University of Washington: w Stanach Zjednoczonych imię Autumn (jesień) nadaje się najczęściej tam, gdzie jesienne liście mają najmocniejsze kolory. Polskie dane nie pozwalają sprawdzić tego wprost, ale moda na Różę i Jaśminę pokazuje, że natura trafia też do naszych urzędów stanu cywilnego.

Noworodek (chłopiec) śpiący spokojnie
Imię to pierwszy i najważniejszy kapitał, jaki rodzice przekazują dziecku.

4. Retro: wielki powrót Wandy

Jeśli szukacie dowodu na to, że moda zatacza koło, spójrzcie na Wandę. W 2015 roku imię to dostało 131 dziewczynek, a w 2025 roku 654, czyli pięć razy więcej. Podobną drogę przeszła Aniela: z 837 nadań w 2015 roku do 1187 w 2025 roku. Marianna trzyma się blisko 500 nadań rocznie.

Nie każde imię babci wraca jednak w tym samym tempie. Stanisława dostało 16 dziewczynek, Grażyna 7, a Józefa w 2025 roku nie pojawiła się w rejestrze ani razu. Wśród chłopców Zdzisław i Wiesław to pojedyncze nadania. Literackie imiona też są rzadkie: Kordian ma 145 nadań, Telimena 3.

"Imię coraz częściej mówi nie tylko o dziecku, ale o wartościach, aspiracjach i tożsamości rodziców. To jeden z pierwszych i najtrwalszych komunikatów, jakie wysyłają światu."

dr Paweł Tomanek

5. Granica rodzicielskiej wyobraźni: urzędnicza loteria

Gdzie kończy się kreatywność, a zaczyna naruszanie dobra dziecka? Katowicki USC w ostatnich latach odrzucał m.in. imiona Batman, Joint i Rambo, a wśród dawnych odmów wymienia się też Nutellę. Urzędnik może odmówić imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego albo takiego, które nie wskazuje płci.

Drugą twardą zasadą jest zakaz zdrobnień w akcie urodzenia. Mimo to w rejestrze zdarzają się wyjątki: w 2025 roku imię Franek dostało 22 chłopców, przy 4548 nadaniach pełnego imienia Franciszek.

6. Pułapka „Melisy” i „Iskry”: kiedy imię staje się herbatą

Rada Języka Polskiego odradza imiona tożsame z nazwami pospolitymi, bo mogą narazić dziecko na żarty. Przykładem jest Melisa, która kojarzy się z uspokajającym naparem. Rodzice się tym nie przejmują: w 2025 roku Melisę dostało 118 dziewczynek, trzy razy więcej niż w 2015 roku.

Inaczej jest z imieniem Iskra. Według danych z rejestru PESEL nosi je w Polsce zaledwie 23 kobiety, a nowych nadań jest najwyżej kilka rocznie. Mia to przypadek odwrotny: z 521 nadań w 2015 roku urosła do 1013 w 2025 roku i wyprzedziła tak ugruntowane imiona jak Marta (242) czy Patrycja (125).

7. Globalne dziecko: imię bez granic

Rodzice szukają imion, które łatwo wymówić za granicą. Sofia urosła ze 176 nadań w 2015 roku do 464 w 2025 roku, a Leo ze 181 do 601. Polskie formy wciąż jednak wygrywają z dużą przewagą: Zofia ma 4415 nadań, Leon 5079, a Maksymilian 2760 wobec 72 dla Maxa. Olivia z 237 nadaniami jest daleko za Oliwią (3067).

Ciekawym przypadkiem jest Sabrina. Mimo ogromnej rozpoznawalności, od Sabriny Carpenter po nastoletnią czarownicę, w 2025 roku dostało ją tylko 13 dziewczynek. Imię łatwe w zapisie i wymowie nie zawsze trafia w gusta, jeśli zbyt mocno kojarzy się z jedną postacią.

8. Podsumowanie: decyzja na całe życie

Imię to pierwszy prezent, jaki rodzice dają dziecku. Rok 2025 pokazuje, że szukamy w nim równowagi między unikalnością a bezpieczeństwem: coraz rzadziej wybieramy imiona z samego szczytu rankingu, ale wciąż chętniej sięgamy po Zofię niż po Sofię. Wybór należy do Was. Pamiętajcie tylko, że dziecko będzie nosić to imię przez następne kilkadziesiąt lat.

Źródło liczb: zestawienia imion nadanych dzieciom w latach 2000-2025, publikowane przez Ministerstwo Cyfryzacji na dane.gov.pl.